Defoliacja jabłoni a wybarwienie owoców. Wyniki badań na odmianie Ligol
Kolor owocu decyduje dziś o tym, czy jabłko pojedzie na rynek deserowy, czy do przetwórni, ponieważ różnica w cenie między jednym a drugim kanałem bywa kilkukrotna. Defoliacja mechaniczna jest w polskich sadach obecna od kilku lat, jednak rzadko kiedy stoją za nią konkretne liczby. Teraz takie liczby są, ponieważ w sadzie w gminie Warka przeprowadzono doświadczenie na odmianie Ligol, a jego wyniki opracowano w pracy inżynierskiej. Pokazują one, ile rumieńca realnie daje zabieg oraz czy trzeba za to zapłacić plonem.
Dlaczego wybarwienie przekłada się wprost na przychód
Intensywność rumieńca zależy od genetyki odmiany, od sposobu prowadzenia sadu, a przede wszystkim od warunków pogodowych, czyli od dostępu światła i temperatury nocy. W gęstej, dobrze odżywionej koronie owoce od strony zacienionej po prostu nie mają szans się wybarwić, ponieważ światło do nich nie dociera. Efekt zna każdy sadownik: partia jabłek o prawidłowym kalibrze, jędrności i smaku ląduje w przemyśle wyłącznie z powodu koloru.
Klasyczną odpowiedzią na ten problem jest ręczne usuwanie liści oraz cięcie letnie. Oba zabiegi działają, ale są pracochłonne, a okno czasowe przed zbiorem jest krótkie. Dlatego przy dzisiejszych kosztach i dostępności rąk do pracy zorganizowanie tego w skali całej kwatery bywa nierealne. Defoliacja mechaniczna rozwiązuje ten sam problem maszynowo, a więc bez angażowania ludzi do ręcznego obrywania liści.
Gdzie i jak przeprowadzono badanie
Doświadczenie wykonano w prywatnym gospodarstwie sadowniczym w Magierowej Woli w gminie Warka. Warunki w kwaterze przedstawiały się następująco:
- odmiana Ligol, a drzewa w wieku 15 lat,
- podkładka M.9 oraz rozstaw 3,5 x 1 m,
- układ rzędów wschód-zachód,
- gleba III klasy bonitacyjnej, przy czym o lekko kwaśnym odczynie.
Porównano pięć kombinacji:
- kontrola, czyli kwatera bez żadnego zabiegu,
- cięcie letnie 6 tygodni przed planowanym zbiorem,
- defoliacja mechaniczna 3 tygodnie przed zbiorem,
- defoliacja mechaniczna 2 tygodnie przed zbiorem,
- defoliacja mechaniczna 1 tydzień przed zbiorem.
Każda kombinacja obejmowała trzy powtórzenia po 20 drzew, czyli łącznie 300 drzew. Oceniano średnią masę owocu, powierzchnię rumieńca oraz plon z drzewa i z hektara. Ponadto badano wyróżniki jakości: próbę skrobiową, jędrność miąższu, zawartość ekstraktu, kwasowość miareczkową oraz barwę mierzoną kolorymetrem Minolta. Wyniki opracowano statystycznie, a dokładnie jednoczynnikową analizą wariancji.
Praca dyplomowa: Grzegorz Molak. Promotor: dr Sebastian Przybyłko.
Wybarwienie owoców, czyli najważniejsza liczba w całym badaniu
Z punktu widzenia sadownika liczy się przede wszystkim udział owoców z rumieńcem pokrywającym ponad połowę powierzchni, ponieważ to właśnie one kwalifikują się na rynek deserowy.
| Kombinacja | 0-25% | 26-50% | 51-75% | 76-100% | Razem powyżej 50% |
|---|---|---|---|---|---|
| Kontrola | 20% | 33% | 31% | 16% | 47% |
| Cięcie letnie, 6 tygodni | 9% | 24% | 37% | 30% | 67% |
| Defoliacja, 3 tygodnie | 17% | 27% | 31% | 25% | 56% |
| Defoliacja, 2 tygodnie | 8% | 19% | 37% | 36% | 73% |
| Defoliacja, 1 tydzień | 7% | 17% | 31% | 45% | 76% |
Najmocniejszy efekt dała defoliacja wykonana tydzień przed zbiorem, ponieważ udział owoców wybarwionych na ponad połowie powierzchni wzrósł wtedy o 29 punktów procentowych względem kontroli. Zabieg dwa tygodnie przed zbiorem dał 26 punktów więcej, cięcie letnie 20, natomiast defoliacja trzy tygodnie przed zbiorem tylko 9.
Jeszcze mocniej widać to w najwyższej klasie wybarwienia. Owoców pokrytych rumieńcem w 76 do 100% było w kontroli 16%, natomiast po defoliacji tydzień przed zbiorem aż 45%, czyli blisko trzy razy więcej. Działa to również w drugą stronę, ponieważ udział owoców praktycznie niewybarwionych spadł z 20% do 7%.
Potwierdziły to także pomiary kolorymetryczne. Parametr L, opisujący jasność rumieńca, spadł z 47,37 w kontroli do 39,03 po defoliacji, przy czym im niższa wartość, tym barwa ciemniejsza i bardziej intensywna. Z kolei parametr b, odpowiadający za udział barwy żółtej, zmalał z 14,33 do 7,20. Rumieniec obejmuje zatem nie tylko większą powierzchnię owocu, ale jest też głębszy i czystszy w kolorze.
Plon i wielkość owoców
Przy defoliacji zawsze pada to samo pytanie. Skoro zabieramy drzewu liście, to czy owoce przestaną rosnąć?
| Kombinacja | Średnia masa owocu (g) | Plon z drzewa (kg) | Plon z hektara (t/ha) |
|---|---|---|---|
| Kontrola | 201 | 30,17 | 84,47 |
| Cięcie letnie, 6 tygodni | 214 | 32,03 | 89,68 |
| Defoliacja, 3 tygodnie | 211 | 31,59 | 88,46 |
| Defoliacja, 2 tygodnie | 211 | 31,63 | 88,57 |
| Defoliacja, 1 tydzień | 213 | 32,01 | 89,64 |
Różnice w średniej masie owocu okazały się nieistotne statystycznie, ponieważ wszystkie kombinacje zmieściły się w przedziale od 201 do 214 g. Co więcej, plonowanie w żadnej kwaterze poddanej defoliacji nie było niższe niż w kontroli. Dlatego autor pracy formułuje wniosek jednoznacznie: mechaniczna defoliacja wykonana nawet na trzy tygodnie przed planowanym zbiorem nie wpływa negatywnie na plonowanie drzew ani na dorastanie owoców.
Dojrzałość i jakość wewnętrzna
Drugie typowe pytanie dotyczy przechowywania, a mianowicie tego, czy usunięcie liści nie przyspiesza dojrzewania oraz nie pogarsza jędrności.
Otóż wszystkie badane parametry wypadły bez istotnych różnic między kombinacjami:
- próba skrobiowa od 8,87 do 9,20,
- jędrność miąższu od 60,87 do 62,13 N,
- zawartość ekstraktu od 12,27 do 13,03 stopnia Brixa,
- kwasowość miareczkowa od 7,59 do 7,94.
Zabieg nie zmienił zatem istotnie dojrzałości owoców ani podstawowych wyróżników ich jakości wewnętrznej. Poprawia kolor, ale nie ingeruje w to, co dzieje się z jabłkiem później w chłodni.
Który termin zabiegu wybrać
Z zestawienia wyników wychodzi zatem dość klarowny obraz:
- od 1 do 2 tygodni przed zbiorem, ponieważ wtedy wybarwienie jest najlepsze, czyli odpowiednio 29 i 26 punktów procentowych więcej owoców z rumieńcem powyżej połowy powierzchni,
- 3 tygodnie przed zbiorem, gdzie efekt jest wyraźnie słabszy i wynosi 9 punktów procentowych, ale nadal nie ma negatywnego wpływu na plon,
- cięcie letnie, które pod względem intensywności barwy działa podobnie, jednak wymaga nieporównanie więcej pracy.
Producent maszyny podaje szersze okno robocze, a mianowicie od 25 do 7 dni przed zbiorem. Praktycy najczęściej celują w okolice dwóch tygodni, ponieważ owoce mają wtedy czas na wybarwienie, a w kalendarzu zostaje margines na pogodę.
Trzeba przy tym pamiętać, że efekt zależy od sezonu. Antocyjany odpowiadające za rumieniec powstają najintensywniej przy dużym nasłonecznieniu i chłodnych nocach, dlatego ten sam zabieg w dwóch różnych latach nie musi dać identycznego wyniku.
Czym wykonać zabieg. Defoliator pneumatyczny Olmi 520-R
Rozwiązania dostępne na rynku różnią się przede wszystkim sposobem usuwania liści. Maszyny z nożami lub szczotkami pracują kontaktowo, co przy owocach tuż przed zbiorem oznacza ryzyko uszkodzeń.
Olmi 520-R działa natomiast bezkontaktowo. Obracające się dyski wytwarzają strumień niskociśnieniowego powietrza, który wprawia liście w drgania oraz odrywa je od pędów. Dzięki temu owoce i pędy pozostają nienaruszone, a przy okazji gałęzie zostają oczyszczone z drobnych zanieczyszczeń.
| Parametr | Wartość |
|---|---|
| Minimalna moc ciągnika | 80 KM |
| Prędkość WOM | 750 obr./min |
| Masa | 800 kg |
| Wychylenie ramy | 30 stopni |
| Szerokość robocza głowicy | 1400 mm |
| Prędkość pracy | 1,5 do 2 km/h |
| Ciśnienie robocze | 0,5 do 0,9 bar |
Maszyna montowana jest na tylnym TUZ. Ma głowicę z czterema dyskami, trzy ruchy hydrauliczne sterowane elektrohydraulicznym joystickiem oraz hydrauliczny przesuw boczny. Ponadto kółko podporowe i ślizgi utrzymują stabilną pracę w rzędzie.
Wersja jednostronna wymaga ciągnika o mocy około 80 KM i pracy z obu stron rzędu. Dostępna jest jednak także wersja dwustronna, która obsługuje oba boki rzędu jednocześnie, przy czym potrzebny jest wtedy ciągnik o mocy około 110 KM.
Najlepiej maszyna sprawdza się w sadach ciętych mechanicznie, czyli o wyrównanej ścianie owocowej. Jeśli korona jest dobrze uformowana, wcześniejsze podcinanie pędów listwą zwykle nie jest potrzebne.
Podczas pokazów polowych w Sadzie Doświadczalnym SGGW współwłaściciel firmy Dwa Jabłka – Krzysztof Zatorski prezentował wyniki wskazujące, że po mechanicznej defoliacji około 40% jabłek Ligola, które z powodu braku rumieńca trafiłyby do przemysłu, uzyskało wybarwienie kwalifikujące je na rynek deserowy. Relację z pokazów opublikował natomiast portal e-sadownictwo.pl w sierpniu 2026 roku.
Pytania, które dostajemy najczęściej
Czy defoliacja uszkadza owoce?
Olmi 520-R pracuje strumieniem sprężonego powietrza, czyli bez elementów kontaktowych w rodzaju noży czy szczotek. Dzięki temu owoce pozostają nienaruszone, a zabieg jest bezpieczny również w końcowej fazie dojrzewania.
Czy po usunięciu liści owoce przestaną rosnąć?
W opisanym doświadczeniu średnia masa owocu we wszystkich kombinacjach z defoliacją nie różniła się istotnie od kontroli. Dotyczy to także zabiegu wykonanego trzy tygodnie przed zbiorem.
Ile dni przed zbiorem wykonać zabieg?
Producent podaje okno od 25 do 7 dni przed zbiorem. W badaniu najlepsze wybarwienie dały jednak terminy tydzień oraz dwa tygodnie przed zbiorem.
Czy defoliacja pogarsza przechowywanie jabłek?
Badane wyróżniki dojrzałości i jakości wewnętrznej, czyli próba skrobiowa, jędrność, ekstrakt oraz kwasowość, nie różniły się istotnie między kombinacjami.
Jaki ciągnik jest potrzebny?
Minimum 80 KM przy wersji jednostronnej oraz około 110 KM przy wersji dwustronnej.
Czy maszynę można wypożyczyć?
Tak, taka możliwość istnieje, a szczegóły ustalamy telefonicznie.
Na jakich odmianach zabieg ma największy sens?
Przede wszystkim tam, gdzie wybarwienie decyduje o klasie handlowej oraz gdzie owoce chowają się w cieniu korony, czyli na Ligolu, Jonagoldzie i odmianach pokrewnych. Natomiast w kwaterach z odmianami drobnoowocowymi alternatywą bywa folia refleksyjna rozkładana w międzyrzędziach.
Podsumowanie
Doświadczenie na Ligolu pokazuje, że defoliacja mechaniczna należy do nielicznych zabiegów przedzbiorczych, które dają wymierny efekt bez kosztu po drugiej stronie. Udział dobrze wybarwionych owoców rośnie bowiem z 47% do 76%, owoców wybarwionych najlepiej z 16% do 45%, natomiast plon, kaliber i jakość wewnętrzna pozostają bez zmian.
Chcesz sprawdzić, czy Olmi 520-R sprawdzi się w Twoim sadzie? Zadzwoń pod numer +48 511 411 699 albo zobacz maszynę w sklepie.








